powrót z Sokolicy to anegdota, którą opowiadam wszystkim....młodzież zeszła drogą, którą przyszliśmy z Krościenka przez Przełęcz Sosnów, ale tatuś powiedział, że my idziemy na skróty... skróty okazały się iść ostro pod górkę i tak zdobyliśmy kolejny szczyt, Czertezik z tarasem widokowym a później jeszcze na naszej drodze pojawiła się Burzana 724 m n.p.m., dalej już było z górki i miejscami z pięknymi widokami...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz